Złoty – o nietuzinkowej historii polskich pieniędzy.

złoty

Wielu z nas zastanawiało się kiedyś nad historią oraz genezą polskiego złotego. Pomimo licznych zawirowań na tle historycznym i uciemiężeń z jakimi spotykała się Polska jednym z największych sukcesów naszej jednostki monetarnej jest właściwie to, że ona nadal istnieje. I choć niedawne widmo nastania powszechnego Euro zaglądało nam coraz realniej do oczu, to aktualnie nic nie wskazuje na to, by złotówka stała się reliktem z przeszłości. A skoro nadal jest w obiegu, to warto znać jej historię.

Tekst powstał przy współpracy z http://numizmatykatorun.pl/.

Początki sięgające I Rzeczypospolitej.

rzeczpospolita 1663 – to rok w którym złoty po raz pierwszy pojawił się jako moneta. Etymologia nazwy została zaczerpnięta z powszechnego określenia złotego dukata zagranicznego biorącego udział w rodzimym obiegu na przestrzeni XIV i XVw . Początkowa wartość nominału wynosiła zaledwie 14 groszy. W kalendarium należy odnotować rok 1496, dlatego, że wówczas na mocy uchwały sejmu najwyższego kurs zmienił swą wartość od tamtej pory wynosząc 30 groszy. Złoty dukat wobec postanowień organa zmienił swą nazwę na – złoty czerwony. Wracając jednak do roku 1663 – złoty pomimo swej zwyczajowej nazwy urzędowo funkcjonował pod pojęciem tymfa. I pod taką nazwą oficjalną i wartością zachowaną na 30 groszy był bity do roku 1841, czyli również w czasach Księstwa Warszawskiego oraz Królestwa Polskiego.
II Rzeczpospolita, a złoty.
Okres złotego w czasach IIRP zaczyna się w roku 1924 – wtedy to nastąpiła rewolucyjna reforma pieniężna przeprowadzona przez ówczesnego ministra finansów Władysława Grabskiego. Reforma polegała przede wszystkim na dewaluacji marki polskiej stanowiącą oficjalną jednostkę wspomnianego już Królestwa Polskiego. Oparciem dla nowo powstałej waluty był powszechnie stosowany parytet złota. Wartość złotego wynosiła wtedy 9/31g czystego złota. Ciekawostką jest fakt, że ówczesna wartość nominału stanowiła około 15zł współcześnie, zaś jej wartość nabywcza o połowę mniej. Nazwa – złoty rywalizowała z nazwami takimi jak Lech oraz Pol, mimo wszystko postanowiona nawiązać do tradycji Królestwa Kongresowego.

Krwawa wojna ze złotym w tle.

złoty Druga wojna światowa zmieniła wiele – również wartość pieniędzy. Co prawda złoty jako jednostka zachował się, ale drastycznej zmianie uległa jego wartość na terenach okupowanych. Przede wszystkim należy podkreślić, iż stała się ona elastyczna. Inne wartości obowiązywały Niemców, inne Polaków, a jeszcze zgoła odmienne ludność żydowską. Zmianie uległ także wygląd banknotów i monet. Zachowała się jedynie nazwa oraz napis – Polska, z kolei postanowiono wyzbyć się wszelkich symboli narodowych, godła oraz wizerunków ważnych postaci. Ze względu na rosnący w społeczeństwie bunt zaczęto powszechnie nazywać walutę – młynarkami w związku z ironicznym żalem jakim ówcześni ludzie pałali do Prezesa NBP – niejakiego Feliksa Młynarskiego.

Socjalizm rządzi walutą.

Totalna rewolucja waluty nastąpiła wespół ze zmianą ustroju. W tym miejscu można bez końca wymieniać monety i ich wartości, co rusz zmieniające się pod wpływem wydarzeń o charakterze społeczno-politycznym, ale najważniejszym wnioskiem zdaje się być przybliżona wartość oraz kształt do jednostek współczesnych. Podobnie jak w czasach okupacji zmianie uległy wizerunki. Zastąpiono je symbolem komunizmu – ludźmi pracy. W związku z socjalistyczną rewolucją skonfiskowano 2/3 oszczędności obywateli.

Ostatnia rewolucja.

Ostatecznej rewolucji dokonano po reformacji ustrojowej w roku 1995. Denominacja polegała na tzw. metodzie 4 zer, która polegała na przesunięciu przecinka skutkiem czego wartość 10.000 zmieniła się na 1zł. Kształt oraz wartość zostały zachowane po dziś.